Automatyzacja przez lata kojarzyła się przede wszystkim z dużymi zakładami produkcyjnymi. Roboty przemysłowe, zautomatyzowane linie technologiczne i zaawansowane systemy były dostępne głównie dla przedsiębiorstw dysponujących dużym kapitałem.
Dzisiaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Automatyzować można nie tylko produkcję, ale również sprzedaż, księgowość, obsługę klienta, marketing, logistykę, raportowanie czy zarządzanie dokumentami.
Na rynku dostępne są rozwiązania, które pozwalają niewielkiej firmie automatyzować czynności wykonywane wcześniej ręcznie. Problem polega jednak na tym, że sama technologia nie gwarantuje oszczędności.
Firma może wydać kilkadziesiąt tysięcy złotych na system, który w praktyce nie rozwiąże żadnego istotnego problemu. Może również zautomatyzować źle zaprojektowany proces i w efekcie jedynie szybciej generować błędy.
Dlatego przed wdrożeniem technologii warto odpowiedzieć na podstawowe pytanie:
Czy automatyzujemy proces po to, aby rzeczywiście poprawić funkcjonowanie firmy, czy tylko dlatego, że rozwiązanie jest modne?
Automatyzacja nie zaczyna się od zakupu programu
Jednym z najczęstszych błędów jest rozpoczęcie procesu od poszukiwania narzędzia.
Przedsiębiorca słyszy o nowym systemie, który może automatycznie generować dokumenty, analizować dane albo obsługiwać klientów.
Następnie próbuje dopasować firmę do technologii.
Lepsza kolejność jest odwrotna.
Najpierw należy znaleźć problem.
Dopiero później warto zastanowić się, czy można go rozwiązać automatyzacją.
Jeżeli pracownicy codziennie przepisują dane między kilkoma systemami, problemem może być brak integracji.
Jeżeli handlowcy tracą czas na ręczne przygotowywanie ofert, rozwiązaniem może być automatyzacja części dokumentów.
Jeżeli firma regularnie odpowiada na te same pytania klientów, część komunikacji można ustandaryzować.
Technologia powinna być narzędziem, a nie celem.
1. Co właściwie warto automatyzować?
Najlepszymi kandydatami są procesy, które są:
- powtarzalne,
- czasochłonne,
- przewidywalne,
- oparte na jasno określonych regułach,
- podatne na błędy wynikające z ręcznej pracy.
Przykładowo jeżeli pracownik codziennie przez dwie godziny przenosi informacje z jednego arkusza do drugiego, jest to dobry kandydat do automatyzacji.
Jeżeli natomiast zadanie wymaga kreatywności, negocjacji i podejmowania niestandardowych decyzji, automatyzacja może być trudniejsza.
Nie wszystko należy automatyzować
To ważna zasada.
Człowiek nadal powinien być potrzebny tam, gdzie liczą się:
doświadczenie,
relacje,
ocena sytuacji,
kreatywność,
negocjacje,
odpowiedzialność.
Automatyzacja ma przede wszystkim uwalniać ludzi od czynności, w których ich kompetencje nie są rzeczywiście potrzebne.
2. Ile kosztuje ręczna praca?
Przedsiębiorca często nie widzi kosztu procesu, ponieważ nie płaci za niego osobnej faktury.
Jeżeli pracownik spędza godzinę dziennie na ręcznym wprowadzaniu danych, koszt jest ukryty w jego wynagrodzeniu.
Załóżmy, że firma zatrudnia pięć osób, a każda z nich poświęca 30 minut dziennie na powtarzalne zadania.
To 2,5 godziny dziennie.
Przy około 21 dniach roboczych daje to ponad 50 godzin miesięcznie.
W ciągu roku robi się z tego ponad 600 godzin.
Dopiero przeliczenie czasu na pieniądze pokazuje rzeczywistą skalę problemu.
3. Automatyzacja może uwolnić czas, ale czas musi zostać wykorzystany
Załóżmy, że firma wdrożyła system, który oszczędza pracownikom 500 godzin rocznie.
To dobra wiadomość.
Nie oznacza jednak automatycznie, że firma zarobi więcej.
Jeżeli pracownicy po prostu mają mniej pracy, korzyść może być ograniczona.
Jeżeli jednak zaoszczędzony czas zostanie przeznaczony na sprzedaż, obsługę klientów, rozwój produktów czy inne działania generujące wartość, efekt może być znacznie większy.
Dlatego przy ocenie automatyzacji należy pytać nie tylko:
ile czasu oszczędzimy?
ale również:
co z tym czasem zrobimy?
4. Najprostsza kalkulacja opłacalności
Załóżmy, że automatyzacja kosztuje 40 tys. zł.
Firma dzięki niej oszczędza 20 godzin pracy miesięcznie.
Jeżeli wartość zaoszczędzonego czasu wynosi średnio 150 zł za godzinę, miesięczna korzyść to około 3 tys. zł.
Rocznie daje to 36 tys. zł.
Prosty okres zwrotu wynosi więc nieco ponad rok.
To oczywiście uproszczony model.
W rzeczywistości trzeba uwzględnić również koszty wdrożenia, utrzymania, szkoleń i ewentualnych aktualizacji.
5. Koszt wdrożenia jest często niedoszacowany
Cena licencji nie zawsze jest całkowitym kosztem automatyzacji.
Mogą pojawić się:
- wdrożenie,
- konfiguracja,
- integracje,
- migracja danych,
- szkolenia,
- testowanie,
- konsultacje,
- utrzymanie,
- dodatkowe moduły.
System kosztujący 20 tys. zł może w rzeczywistości wymagać 40 tys. zł nakładów w pierwszym roku.
Dlatego decyzję należy podejmować na podstawie całkowitego kosztu.
6. Automatyzacja a koszty stałe
Niektóre systemy wymagają miesięcznych opłat.
Jeżeli firma płaci 3 tys. zł miesięcznie za oprogramowanie, roczny koszt wynosi 36 tys. zł.
Przy kilku narzędziach koszty mogą szybko rosnąć.
Dlatego warto regularnie sprawdzać, czy wszystkie wykorzystywane rozwiązania są rzeczywiście potrzebne.
Firma może z czasem płacić za kilkanaście programów, z których część jest wykorzystywana sporadycznie.
7. Automatyzacja procesów finansowych
Jednym z obszarów, w których technologia może przynieść bardzo konkretne korzyści, są finanse.
Można automatyzować między innymi:
obieg dokumentów,
przypomnienia o płatnościach,
raportowanie,
kategoryzowanie transakcji,
monitorowanie należności,
generowanie zestawień.
Nie oznacza to, że człowiek przestaje być potrzebny.
Automatyzacja może jednak ograniczyć liczbę czynności administracyjnych.
8. Automatyzacja sprzedaży
Proces sprzedażowy również może zostać częściowo zautomatyzowany.
System może pomagać w:
rejestrowaniu kontaktów,
przypominaniu o follow-upach,
segmentacji klientów,
generowaniu podstawowych ofert,
raportowaniu wyników,
zarządzaniu lejkiem sprzedażowym.
Handlowiec może dzięki temu poświęcać więcej czasu na rozmowę z klientem, a mniej na administrację.
9. CRM nie jest tylko bazą kontaktów
Dobrze wdrożony system CRM może stać się narzędziem zarządzania procesem sprzedaży.
Może pokazywać:
który klient czeka na kontakt,
na jakim etapie znajduje się sprzedaż,
jakie działania zostały wykonane,
które szanse sprzedażowe są najbardziej perspektywiczne.
Bez odpowiednich procesów nawet najlepszy CRM pozostanie jednak tylko kolejnym systemem, do którego pracownicy muszą wpisywać dane.
10. Automatyzacja marketingu
Marketing jest kolejnym obszarem, w którym można ograniczyć liczbę powtarzalnych czynności.
Można automatyzować między innymi:
wysyłkę wiadomości,
segmentację odbiorców,
raportowanie kampanii,
publikację treści,
obsługę prostych formularzy,
monitorowanie określonych zdarzeń.
Automatyzacja nie powinna jednak oznaczać masowej produkcji bezwartościowego przekazu.
Technologia może przyspieszyć komunikację, ale nie zastąpi strategii.
11. Sztuczna inteligencja zmienia możliwości małych firm
Rozwiązania wykorzystujące AI zwiększyły dostępność automatyzacji.
Niewielkie przedsiębiorstwo może dziś wykorzystywać narzędzia wspierające:
analizę dokumentów,
pracę z tekstem,
klasyfikację danych,
obsługę klienta,
przygotowanie raportów,
analizę informacji,
tworzenie pierwszych wersji materiałów.
Największą korzyścią nie musi być całkowite zastąpienie człowieka.
Często większą wartość daje przyspieszenie jego pracy.
12. AI nie zwalnia z kontroli
Automatyczny system może popełnić błąd.
Może źle zinterpretować dane.
Może wygenerować nieprawidłową informację.
Może zastosować błędną regułę.
Dlatego szczególnie w obszarach finansowych, prawnych czy związanych z bezpieczeństwem potrzebna jest odpowiednia kontrola człowieka.
Automatyzacja powinna zmniejszać ryzyko błędów, a nie przenosić odpowiedzialność na system.
13. Automatyzacja dokumentów
W wielu przedsiębiorstwach pracownicy wykonują powtarzalne czynności związane z dokumentami.
Przepisywanie danych, zmiana nazw, przygotowywanie podobnych formularzy czy wysyłanie dokumentów może zajmować wiele godzin.
Standaryzacja dokumentów i automatyczne uzupełnianie danych może znacząco ograniczyć ten problem.
14. Obieg dokumentów
Jeżeli faktura trafia do firmy w formie papierowej, następnie jest skanowana, wysyłana mailem, zatwierdzana przez kilka osób i ręcznie księgowana, proces może być niepotrzebnie skomplikowany.
Elektroniczny obieg dokumentów pozwala uporządkować:
kto otrzymuje dokument,
kto go zatwierdza,
kiedy powinien zostać opłacony,
gdzie jest przechowywany.
To nie tylko oszczędność czasu.
To również większa kontrola.
15. Automatyzacja obsługi klienta
Nie wszystkie pytania wymagają kontaktu z pracownikiem.
Jeżeli klienci regularnie pytają o:
godziny działania,
status zamówienia,
sposób płatności,
podstawowe warunki usługi,
dostępność,
często zadawane informacje,
część odpowiedzi można zautomatyzować.
Pozwala to pracownikom skoncentrować się na bardziej wymagających sprawach.
16. Chatbot nie zastąpi całego działu obsługi
To jeden z mitów dotyczących automatyzacji.
Automatyczna obsługa dobrze radzi sobie z prostymi i powtarzalnymi pytaniami.
Trudniejsze przypadki wymagają człowieka.
Dlatego najlepszym rozwiązaniem często jest model hybrydowy.
System odpowiada na podstawowe pytania, a bardziej skomplikowane sprawy przekazuje pracownikowi.
17. Automatyzacja logistyki
Firmy handlowe i produkcyjne mogą automatyzować:
zamówienia,
monitorowanie zapasów,
generowanie dokumentów,
śledzenie przesyłek,
powiadomienia,
planowanie dostaw.
Dzięki temu można ograniczyć ryzyko sytuacji, w której pracownik nie zauważy spadku poziomu zapasów albo zapomni o zamówieniu.
18. Zapasy a automatyczne zamówienia
System może monitorować poziom zapasów i generować alert, gdy produkt osiągnie określony poziom.
W bardziej zaawansowanych rozwiązaniach może również wspierać automatyczne składanie zamówień.
Nie należy jednak całkowicie wyłączać kontroli.
Jeżeli prognoza popytu jest błędna, automatyczny system może wygenerować nadmierne zamówienie.
19. Automatyzacja produkcji
W produkcji możliwości są szczególnie szerokie.
Automatyzować można:
pakowanie,
sortowanie,
kontrolę jakości,
transport wewnętrzny,
montaż,
monitorowanie maszyn.
Koszt takich wdrożeń może być jednak znaczny.
Dlatego tym ważniejsza jest analiza zwrotu z inwestycji.
20. Automatyzacja nie zawsze oznacza robotyzację
Można zautomatyzować proces bez kupowania robota.
Przykładem jest system, który automatycznie przesyła dane między programami.
Innym może być mechanizm generujący raport na podstawie informacji zapisanych w bazie.
Jeszcze innym – automatyczne przypomnienie o płatności.
Wiele wartościowych automatyzacji odbywa się całkowicie w środowisku cyfrowym.
21. Integracja systemów może dać większy efekt niż nowy program
Firma często korzysta z kilku narzędzi:
CRM,
księgowości,
sklepu internetowego,
systemu magazynowego,
poczty,
arkuszy.
Jeżeli systemy nie komunikują się ze sobą, pracownicy mogą ręcznie przenosić dane.
Czasami zamiast kupować kolejny program lepiej połączyć już istniejące rozwiązania.
22. Dane są paliwem automatyzacji
System może automatycznie wykonywać zadania tylko wtedy, gdy dane są odpowiednio uporządkowane.
Jeżeli baza klientów zawiera:
duplikaty,
błędne adresy,
nieaktualne informacje,
różne formaty danych,
automatyzacja może generować problemy.
Dlatego przed wdrożeniem warto uporządkować dane.
23. Zły proces zautomatyzowany pozostaje złym procesem
To jedna z najważniejszych zasad.
Jeżeli firma ma skomplikowaną procedurę wymagającą dziesięciu kroków, można ją zautomatyzować.
Ale jeśli nie jest potrzebna połowa tych kroków, przedsiębiorstwo nadal będzie wykonywać niepotrzebną pracę.
Najpierw należy uprościć proces.
Dopiero potem warto go automatyzować.
24. Automatyzacja powinna zaczynać się od audytu
Przed wdrożeniem warto spisać najważniejsze procesy.
Następnie określić:
ile czasu zajmują,
ile osób jest zaangażowanych,
ile błędów generują,
jak często są wykonywane,
jakie koszty powodują.
Dopiero wtedy można ustalić priorytety.
25. Jak wybrać proces do automatyzacji?
Dobrym kandydatem jest proces, który jednocześnie:
zajmuje dużo czasu,
powtarza się często,
ma jasne reguły,
jest kosztowny,
generuje błędy.
Jeżeli proces spełnia wszystkie te kryteria, jego automatyzacja może przynieść szczególnie dużą korzyść.
26. Macierz priorytetów
Można stworzyć prostą tabelę:
| Proces | Czas miesięcznie | Koszt | Błędy | Potencjał automatyzacji |
|---|---|---|---|---|
| Raportowanie | 40 h | wysoki | średnie | wysoki |
| Wprowadzanie danych | 60 h | wysoki | wysokie | bardzo wysoki |
| Obsługa reklamacji | 20 h | średni | średnie | średni |
| Spotkania | 30 h | średni | niski | niski |
Dzięki temu łatwiej zdecydować, od czego rozpocząć.
27. Automatyzacja nie powinna być projektem bez końca
Duże wdrożenia technologiczne mogą trwać miesiącami.
W tym czasie firma ponosi koszty i angażuje pracowników.
Dlatego warto dzielić projekty na etapy.
Najpierw można zautomatyzować jeden proces.
Następnie zmierzyć efekt.
Jeżeli rezultat jest dobry, wdrożyć kolejne rozwiązania.
28. Pilotaż ogranicza ryzyko
Zamiast wdrażać system w całej firmie, można rozpocząć od jednego działu.
Przykładowo automatyzacja może najpierw objąć:
dział sprzedaży,
jeden magazyn,
jeden proces księgowy,
jedną grupę klientów.
Pozwala to wykryć problemy zanim technologia zostanie wdrożona na dużą skalę.
29. Koszt błędu automatyzacji
Nie każdy błąd ma takie samo znaczenie.
Jeżeli system źle posegreguje wewnętrzne raporty, konsekwencje mogą być niewielkie.
Jeżeli automatycznie wyśle błędną fakturę do klienta, sytuacja wygląda inaczej.
Jeżeli pomyłka wpłynie na wypłaty lub rozliczenia podatkowe, ryzyko jest jeszcze większe.
Dlatego poziom kontroli powinien zależeć od konsekwencji potencjalnego błędu.
30. Automatyzacja a bezpieczeństwo danych
Nowe systemy mogą przetwarzać dane klientów, pracowników i firmy.
Przed wdrożeniem należy więc sprawdzić:
gdzie dane są przechowywane,
kto ma do nich dostęp,
jak wygląda zabezpieczenie,
czy można kontrolować uprawnienia,
jak działa tworzenie kopii zapasowych,
co dzieje się z danymi po zakończeniu umowy.
Technologia może zwiększyć efektywność, ale jednocześnie stworzyć nowe ryzyka.
31. Pracownicy często obawiają się automatyzacji
Wdrożenie nowego systemu może zostać odebrane jako zagrożenie dla miejsc pracy.
Jeżeli pracownicy nie rozumieją celu projektu, mogą niechętnie korzystać z nowych narzędzi.
Dlatego komunikacja jest równie ważna jak sama technologia.
Warto wyjaśnić, że celem automatyzacji może być przede wszystkim ograniczenie monotonnych czynności i umożliwienie pracownikom wykonywania bardziej wartościowych zadań.
32. Automatyzacja zmienia kompetencje
Wraz z technologią zmienia się charakter pracy.
Pracownik, który wcześniej ręcznie przygotowywał raport, może zacząć analizować dane.
Handlowiec może poświęcać więcej czasu na rozmowy.
Specjalista może kontrolować pracę systemu zamiast wykonywać każdą czynność ręcznie.
Dlatego automatyzacja może wymagać również szkoleń.
33. Nie zwalniaj ludzi tylko dlatego, że system oszczędza czas
To jedna z możliwych strategii, ale nie zawsze najlepsza.
Jeżeli firma dzięki automatyzacji oszczędza 100 godzin miesięcznie, może przeznaczyć ten czas na zwiększenie sprzedaży.
Pracownicy mogą obsłużyć większą liczbę klientów bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.
W ten sposób automatyzacja zwiększa zdolność firmy do wzrostu.
34. Automatyzacja a skalowanie
To właśnie jeden z największych powodów wdrażania technologii.
Jeżeli firma obsługuje 100 klientów przy określonej liczbie pracowników, a po automatyzacji może obsłużyć 200 klientów bez podwojenia zespołu, pojawia się efekt skali.
Technologia może więc umożliwić wzrost bez proporcjonalnego zwiększania kosztów.
35. Nie każda automatyzacja obniża koszty
Czasami jej głównym celem jest zwiększenie przychodów.
Przykładowo automatyczny system follow-upów może sprawić, że handlowcy nie zapominają o potencjalnych klientach.
Firma może dzięki temu zamykać więcej transakcji.
W takim przypadku korzyścią nie jest redukcja kosztów, lecz dodatkowa sprzedaż.
36. Automatyzacja może poprawić jakość
Technologia może również ograniczać błędy.
Jeżeli pracownik ręcznie wpisuje tysiące rekordów, istnieje ryzyko pomyłki.
Automatyczne przekazywanie danych może wyeliminować część takich błędów.
Wartość automatyzacji może więc wynikać zarówno z oszczędności czasu, jak i poprawy jakości.
37. Automatyzacja może poprawić szybkość obsługi
Klient nie zawsze chce najniższej ceny.
Często ważna jest szybkość.
Automatyczne potwierdzenie zamówienia, natychmiastowa informacja o statusie czy szybkie przygotowanie dokumentu mogą zwiększyć satysfakcję klientów.
To może mieć wpływ na retencję i sprzedaż.
38. Technologia powinna być niewidoczna dla klienta
Dobra automatyzacja często nie jest zauważalna.
Klient po prostu otrzymuje:
szybszą odpowiedź,
mniej błędów,
sprawniejszą realizację,
lepszą informację.
Nie musi wiedzieć, jaki system działa w tle.
To właśnie jest często najlepszy efekt technologii.
39. Kiedy automatyzacja się nie opłaca?
Może być nieuzasadniona, gdy:
- proces występuje bardzo rzadko,
- oszczędność czasu jest minimalna,
- wdrożenie jest bardzo kosztowne,
- proces jest wyjątkowo zmienny,
- potrzebna jest duża ilość ludzkiej oceny,
- rozwiązanie nie będzie wykorzystywane wystarczająco długo.
Nie warto automatyzować wszystkiego tylko dlatego, że jest to technicznie możliwe.
40. Najdroższa automatyzacja to ta, której nikt nie używa
Firma może kupić zaawansowany system.
Może przeprowadzić szkolenie.
Może zintegrować narzędzia.
Jeżeli jednak pracownicy nadal wykonują zadania ręcznie, inwestycja nie przynosi oczekiwanych efektów.
Dlatego po wdrożeniu trzeba monitorować rzeczywiste wykorzystanie systemu.
41. Automatyzacja a kultura organizacyjna
Jeżeli w firmie panuje przekonanie, że „zawsze robiliśmy to w ten sposób”, wdrożenie technologii będzie trudniejsze.
Automatyzacja wymaga gotowości do zmiany procesów.
Nie oznacza to wdrażania każdej nowinki.
Oznacza gotowość do sprawdzania, czy obecny sposób pracy jest nadal najlepszy.
42. Nie kupuj technologii przed zdefiniowaniem KPI
Przed wdrożeniem warto określić, co ma się zmienić.
Przykładowe cele:
redukcja czasu procesu o 50 proc.,
zmniejszenie liczby błędów o 80 proc.,
skrócenie czasu odpowiedzi do kilku minut,
zwiększenie liczby obsługiwanych klientów bez zatrudniania kolejnych osób.
Dopiero wtedy można ocenić, czy projekt zakończył się sukcesem.
43. Mierz wynik po wdrożeniu
Po kilku miesiącach warto porównać:
stan przed automatyzacją
ze
stanem po automatyzacji.
Jeżeli proces miał zajmować 100 godzin miesięcznie, a obecnie zajmuje 40, mamy konkretny wynik.
Jeżeli miał kosztować 10 tys. zł miesięcznie, a kosztuje 6 tys. zł, również można policzyć efekt.
Bez pomiaru trudno odróżnić realną korzyść od dobrego wrażenia.
44. Automatyzacja może ujawnić słabości firmy
Czasami podczas wdrożenia okazuje się, że firma nie ma spójnych danych.
Albo że pracownicy wykonują ten sam proces na kilka różnych sposobów.
Albo że nikt nie wie, kto odpowiada za konkretny etap.
To nie musi być problem.
Może być sygnałem, że automatyzacja pomogła odkryć obszary wymagające uporządkowania.
45. Najpierw porządek, potem technologia
Jeżeli firma posiada:
kilka baz klientów,
różne wersje dokumentów,
nieaktualne procedury,
niejasne zasady,
brak odpowiedzialności,
wdrożenie kolejnego systemu może zwiększyć chaos.
Najpierw należy uporządkować podstawy.
46. Automatyzacja a outsourcing
Niektóre procesy można zautomatyzować.
Inne można zlecić zewnętrznej firmie.
Przedsiębiorca powinien więc porównać trzy możliwości:
wykonujemy wewnętrznie,
automatyzujemy,
outsourcujemy.
Najlepsze rozwiązanie zależy od kosztu, znaczenia procesu i dostępnych kompetencji.
47. Nie wszystko trzeba posiadać samemu
Firma może korzystać z gotowych usług zamiast budować własny system.
Jeżeli rozwiązanie jest dostępne w modelu abonamentowym, koszt wejścia może być niższy.
Z drugiej strony firma staje się zależna od dostawcy.
Dlatego przy ważnych systemach warto sprawdzić warunki umowy i możliwość migracji danych.
48. Automatyzacja a uzależnienie od dostawcy
Im więcej procesów firma przenosi do jednego systemu, tym większe znaczenie ma wybór dostawcy.
Warto sprawdzić:
stabilność usługi,
wsparcie techniczne,
bezpieczeństwo,
możliwość eksportu danych,
warunki zakończenia współpracy.
Automatyzacja nie powinna prowadzić do sytuacji, w której przedsiębiorstwo nie może łatwo zmienić dostawcy.
49. Mała firma również może automatyzować
Nie trzeba być korporacją.
Małe przedsiębiorstwo może zacząć od prostych rozwiązań.
Automatyczne faktury.
Przypomnienia.
CRM.
Elektroniczny obieg dokumentów.
Integracja formularza z bazą klientów.
Automatyczne raporty.
Takie projekty mogą kosztować znacznie mniej niż duże systemy, a jednocześnie przynieść bardzo konkretną oszczędność czasu.
50. Zacznij od jednego procesu
Najlepszym sposobem na rozpoczęcie automatyzacji często nie jest wielki projekt transformacji cyfrowej.
Lepiej znaleźć jeden proces, który:
często się powtarza,
zajmuje dużo czasu,
jest stosunkowo prosty,
generuje błędy,
ma jasno określony efekt.
Następnie można go uporządkować, zautomatyzować i zmierzyć.
Jeżeli wynik jest dobry, firma może przejść do kolejnego obszaru.
Praktyczny model oceny automatyzacji
Przedsiębiorca może zastosować prosty schemat.
Krok 1 – znajdź problem
Co dokładnie zabiera czas lub generuje koszty?
Krok 2 – zmierz obecny stan
Ile godzin i pieniędzy pochłania proces?
Krok 3 – uprość
Czy można usunąć niepotrzebne etapy?
Krok 4 – wybierz technologię
Jakie rozwiązanie może poprawić proces?
Krok 5 – policz całkowity koszt
Uwzględnij wdrożenie, szkolenia, abonamenty i utrzymanie.
Krok 6 – przygotuj pilotaż
Nie zaczynaj od wdrożenia na całą firmę, jeśli można przetestować rozwiązanie na mniejszej skali.
Krok 7 – ustal mierniki
Określ, jaki efekt musi zostać osiągnięty.
Krok 8 – zmierz wynik
Porównaj stan przed i po wdrożeniu.
Taki model pozwala ograniczyć ryzyko inwestowania w technologię bez jasnego celu.
Przykład: automatyzacja w firmie usługowej
Firma zatrudnia 12 osób.
Każdego miesiąca pracownicy ręcznie przygotowują około 200 podobnych dokumentów.
Przygotowanie jednego zajmuje średnio 10 minut.
Oznacza to około 33 godziny pracy miesięcznie.
Firma wdraża system, który automatycznie pobiera dane z CRM i generuje dokument.
Czas potrzebny na obsługę procesu spada do około 8 godzin miesięcznie.
Firma odzyskuje około 25 godzin pracy.
Jeżeli pracownicy mogą wykorzystać ten czas na działania sprzedażowe lub obsługę klientów, korzyść może być większa niż sama wartość zaoszczędzonych godzin.
Przykład: automatyzacja bez sensu
Inna firma kupuje zaawansowany system do automatyzacji procesu, który występuje zaledwie kilka razy w miesiącu.
System kosztuje 30 tys. zł rocznie.
Oszczędność wynosi kilka godzin miesięcznie.
Po wdrożeniu okazuje się, że okres zwrotu przekracza kilka lat.
Technicznie automatyzacja działa.
Ekonomicznie nie ma większego uzasadnienia.
To dobry przykład sytuacji, w której możliwość techniczna nie oznacza opłacalności biznesowej.
Automatyzacja powinna być inwestycją, nie wydatkiem
Najlepsze wdrożenia technologiczne mają jasno określony cel.
Firma inwestuje 50 tys. zł, aby:
zmniejszyć koszty,
zwiększyć sprzedaż,
obsłużyć większą liczbę klientów,
ograniczyć błędy,
przyspieszyć proces,
poprawić kontrolę.
Jeżeli nie wiadomo, jaki efekt ma przynieść system, trudno uzasadnić jego zakup.
Automatyzacja jako przygotowanie do wzrostu
Technologia może być szczególnie wartościowa przed okresem szybkiego rozwoju.
Firma może przewidywać, że liczba klientów wzrośnie dwukrotnie.
Zamiast później zatrudniać dużą liczbę osób do wykonywania ręcznych czynności, może wcześniej uporządkować i zautomatyzować procesy.
Dzięki temu wzrost nie musi oznaczać proporcjonalnego wzrostu kosztów.
Co warto zautomatyzować w pierwszej kolejności?
W większości firm dobrymi kandydatami są procesy związane z:
- powtarzalnym wprowadzaniem danych,
- generowaniem raportów,
- przypomnieniami,
- obiegiem dokumentów,
- fakturami,
- podstawową obsługą klienta,
- zarządzaniem leadami,
- raportowaniem sprzedaży,
- kontrolą terminów,
- powtarzalnymi operacjami administracyjnymi.
Nie należy jednak traktować tej listy jako uniwersalnej.
Najlepszy proces do automatyzacji to ten, który w konkretnej firmie generuje największy stosunek kosztu do potencjalnej korzyści.
Czy automatyzacja zabierze ludziom pracę?
To pytanie będzie pojawiać się coraz częściej.
W praktyce automatyzacja może zmieniać strukturę zatrudnienia, ale nie każda automatyzacja prowadzi do redukcji zespołu.
W wielu firmach jej najważniejszym efektem jest możliwość wykonania większej ilości pracy bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia.
Pracownicy mogą natomiast przejmować zadania wymagające:
kontaktu z klientem,
analizy,
kreatywności,
negocjacji,
podejmowania decyzji.
Zmienia się więc nie tylko liczba wykonywanych czynności, ale również charakter pracy.
Największa korzyść może być niewidoczna w księgowości
Czasami automatyzacja nie przynosi natychmiastowego wzrostu zysku.
Może jednak ograniczyć ryzyko.
Jeżeli system eliminuje część błędów, firma może uniknąć reklamacji.
Jeżeli poprawia kontrolę terminów, może zmniejszyć liczbę opóźnień.
Jeżeli porządkuje dane, zarząd może szybciej podejmować decyzje.
Takich korzyści nie zawsze da się łatwo sprowadzić do jednej liczby.
Mimo to mogą mieć istotną wartość biznesową.
Technologia powinna służyć strategii
Najważniejsze pytanie nie brzmi:
„Jaką technologię możemy kupić?”
Lepiej zapytać:
„Jaki problem biznesowy chcemy rozwiązać?”
Jeżeli firma chce zwiększyć sprzedaż, należy szukać automatyzacji wspierającej proces sprzedażowy.
Jeżeli chce ograniczyć koszty administracyjne, należy analizować procesy back-office.
Jeżeli chce zwiększyć wydajność produkcji, należy szukać rozwiązań w procesach operacyjnych.
Technologia powinna być konsekwencją strategii, a nie jej substytutem.
Podsumowanie
Automatyzacja może znacząco zwiększyć efektywność przedsiębiorstwa, ale nie jest magicznym sposobem na obniżenie kosztów. Największą wartość przynosi wtedy, gdy rozwiązuje konkretny problem i jest częścią przemyślanej strategii.
Przed wdrożeniem warto dokładnie przeanalizować obecny proces. Należy sprawdzić, ile czasu zajmuje, ile osób jest zaangażowanych, ile kosztuje oraz jak często pojawiają się błędy. Dopiero na tej podstawie można ocenić potencjalną korzyść.
Istotne jest również policzenie pełnego kosztu technologii. Cena licencji to często tylko część wydatku. Należy uwzględnić wdrożenie, integrację, szkolenia, utrzymanie i ewentualne koszty dodatkowych modułów.
Dobrą praktyką jest rozpoczęcie od jednego procesu i przeprowadzenie pilotażu. Jeżeli rozwiązanie przyniesie mierzalny efekt, można rozszerzyć automatyzację na kolejne obszary.
Szczególnie ważne jest również mierzenie rezultatów. Przedsiębiorca powinien wiedzieć, ile czasu zaoszczędzono, jak zmieniły się koszty, czy liczba błędów spadła i czy pracownicy mogą dzięki temu wykonywać zadania generujące większą wartość.
Automatyzacja może stać się również ważnym elementem skalowania. Jeżeli firma potrafi obsługiwać większą liczbę klientów bez proporcjonalnego zwiększania zatrudnienia i kosztów, technologia może bezpośrednio wpływać na rentowność.
Największym błędem jest jednak automatyzowanie dla samej automatyzacji. Nie każdy proces warto cyfryzować, nie każde oprogramowanie jest potrzebne i nie każda nowinka technologiczna przyniesie zwrot.
Dobra automatyzacja nie polega na tym, że firma używa większej liczby systemów. Polega na tym, że dzięki technologii wykonuje ważną pracę szybciej, taniej, dokładniej albo na większą skalę.
Więcej praktycznych materiałów dotyczących finansów, zarządzania, przedsiębiorczości i rozwoju firm można znaleźć na BizMeter, gdzie technologia i biznes przedstawiane są z perspektywy konkretnych decyzji, kosztów i możliwości rozwoju przedsiębiorstwa.