Mała firma, duże koszty. Gdzie przedsiębiorcy najczęściej przepłacają i jak to zmienić?

Prowadzenie małej firmy często kojarzy się z kontrolowaniem każdego wydatku. Właściciel sam negocjuje z dostawcami, analizuje faktury, pilnuje płatności i zastanawia się, czy kolejny zakup rzeczywiście jest potrzebny. Mimo to wiele przedsiębiorstw ponosi koszty, które przez długi czas pozostają praktycznie niezauważone.

Problem nie zawsze polega na jednym dużym wydatku. Znacznie częściej pieniądze uciekają małymi strumieniami. Kilkadziesiąt złotych za nieużywaną usługę, kilkaset złotych za zbyt drogi abonament, kilka tysięcy wydawanych miesięcznie na działania o niewielkiej skuteczności – pojedynczo mogą wydawać się nieistotne. W skali roku tworzą jednak kwoty, które mogą mieć realny wpływ na wynik finansowy firmy.

Co więcej, nie każda oszczędność jest dobrym rozwiązaniem. Redukowanie kosztów za wszelką cenę może pogorszyć jakość usług, utrudnić pozyskiwanie klientów albo spowolnić rozwój przedsiębiorstwa.

Dlatego zamiast szukać przypadkowych wydatków do usunięcia, warto przeanalizować całą strukturę kosztów i odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie: za co firma rzeczywiście płaci i jaką wartość otrzymuje w zamian?

Najdroższe koszty nie zawsze są najbardziej problematyczne

Przedsiębiorcy często koncentrują się na największych pozycjach w budżecie. Jest to logiczne, ale nie zawsze wystarczające.

Jeżeli firma płaci 20 tys. zł miesięcznie za wynajem lokalu, trudno przeoczyć ten wydatek. Znacznie łatwiej przeoczyć dziesięć różnych abonamentów po 150-300 zł.

Tymczasem 10 usług kosztujących średnio 200 zł miesięcznie oznacza 24 tys. zł rocznie.

Dlatego analiza kosztów powinna obejmować zarówno duże wydatki, jak i pozornie niewielkie opłaty cykliczne.

1. Abonamenty, z których firma już nie korzysta

Jednym z najczęstszych źródeł niepotrzebnych kosztów są subskrypcje.

Program do grafiki, narzędzie do zarządzania projektami, dodatkowa przestrzeń dyskowa, system do newsletterów, płatna baza danych, aplikacja do analityki czy kolejne narzędzie marketingowe.

Problem pojawia się wtedy, gdy firma przestaje korzystać z części usług, ale nadal za nie płaci.

Warto przynajmniej raz na kilka miesięcy przejrzeć wszystkie obciążenia cykliczne.

Przy każdym abonamencie można zadać trzy pytania:

Czy korzystamy z tego narzędzia?

Czy rzeczywiście jest nam potrzebne?

Czy wykorzystujemy możliwości, za które płacimy?

Jeżeli odpowiedź na wszystkie trzy pytania jest negatywna, rozwiązanie umowy może być najprostszą formą optymalizacji.

Droższy pakiet nie zawsze jest potrzebny

Część usług działa w modelu kilku poziomów abonamentowych.

Firma zaczyna od podstawowego pakietu, później przechodzi na wyższy, ponieważ chwilowo potrzebuje dodatkowej funkcji. Po kilku miesiącach potrzeba znika, ale przedsiębiorstwo nadal płaci za rozszerzony wariant.

Warto więc sprawdzać nie tylko, czy dana usługa jest potrzebna, ale również czy potrzebny jest obecny poziom pakietu.

2. Telefon i internet

Usługi telekomunikacyjne mogą generować znaczące koszty, szczególnie gdy firma posiada kilka lub kilkanaście numerów.

Przedsiębiorcy często podpisują umowę na kilka lat i później przestają analizować jej warunki.

Tymczasem potrzeby firmy mogą się zmienić.

Część numerów może być wykorzystywana sporadycznie. Pracownik może już nie potrzebować określonego pakietu danych. Firma może korzystać z szybszego internetu, niż rzeczywiście wymaga tego jej działalność.

Nie zawsze oznacza to konieczność zmiany operatora.

Czasami wystarczy renegocjacja warunków.

3. Bankowość firmowa

Opłaty bankowe rzadko stanowią największą pozycję w budżecie, ale również warto je kontrolować.

Mogą pojawić się między innymi:

opłaty za prowadzenie rachunku,

koszty przelewów,

prowizje za przewalutowania,

opłaty za dodatkowe karty,

koszty wypłat,

opłaty związane z obsługą gotówki.

Przy dużej liczbie transakcji nawet niewielka opłata jednostkowa może w skali roku dać zauważalną kwotę.

Warto porównać rzeczywiste koszty rachunku z aktualną ofertą banku i konkurencji.

4. Księgowość – taniej nie zawsze znaczy lepiej

Usługi księgowe są dobrym przykładem kosztu, którego nie należy oceniać wyłącznie przez cenę.

Najtańsza księgowość może być atrakcyjna dla prostej działalności, ale większa firma może potrzebować dodatkowego wsparcia.

Jeżeli księgowość pomaga odpowiednio planować podatki, kontrolować dokumentację i unikać kosztownych błędów, jej wartość może być większa niż sama cena usługi.

Dlatego pytanie powinno brzmieć nie:

„Ile kosztuje księgowość?”

ale:

„Co firma otrzymuje za tę kwotę?”

5. Wynagrodzenia i organizacja pracy

Koszty pracownicze są często największą pozycją w budżecie małej firmy.

Nie oznacza to, że rozwiązaniem jest obniżanie wynagrodzeń.

Znacznie częściej warto przyjrzeć się organizacji pracy.

Czy pracownicy wykonują zadania odpowiadające ich kompetencjom?

Czy część czynności można zautomatyzować?

Czy pracownik spędza wiele godzin na ręcznym przepisywaniu danych?

Czy spotkania rzeczywiście są potrzebne?

Czy proces akceptacji dokumentów nie jest zbyt długi?

Poprawa organizacji może ograniczyć koszty bez zmniejszania wynagrodzeń.

Koszt nieefektywnego procesu

Załóżmy, że pracownik zarabia 8 tys. zł miesięcznie, a 10 godzin w miesiącu poświęca na czynność, którą można zautomatyzować.

Sam koszt tej pracy może nie wyglądać dramatycznie.

Jeżeli jednak podobne czynności wykonuje pięć osób przez kilka lat, strata czasu zaczyna być znacząca.

Dlatego optymalizacja procesów może być bardziej wartościowa niż negocjowanie każdej faktury na kilkadziesiąt złotych.

6. Wynajem biura

W przypadku części firm biuro jest niezbędne.

Inne przedsiębiorstwa mogą natomiast potrzebować znacznie mniejszej przestrzeni, niż wynikałoby to z przyzwyczajeń.

Jeżeli przez większość tygodnia połowa stanowisk pozostaje pusta, warto sprawdzić, czy obecna powierzchnia jest rzeczywiście potrzebna.

Możliwe rozwiązania to:

mniejszy lokal,

praca hybrydowa,

coworking,

wynajem dodatkowej sali tylko na spotkania,

lepsze wykorzystanie obecnej przestrzeni.

Nie każda firma powinna rezygnować z biura. Warto jednak sprawdzić, ile kosztuje każde stanowisko pracy i jak często jest wykorzystywane.

7. Energia elektryczna i ogrzewanie

Koszty energii są szczególnie istotne w firmach posiadających lokal, magazyn, warsztat lub zakład produkcyjny.

Pierwszym krokiem powinno być sprawdzenie rzeczywistego zużycia.

Warto przeanalizować:

oświetlenie,

ogrzewanie,

klimatyzację,

urządzenia pracujące w trybie czuwania,

sprzęt komputerowy,

maszyny.

Czasami niewielka inwestycja w automatykę lub modernizację oświetlenia może przynieść oszczędności przez wiele kolejnych lat.

8. Zakupy materiałów i wyposażenia

Małe firmy często nie mają takiej siły negocjacyjnej jak duże przedsiębiorstwa.

Nie oznacza to jednak, że muszą zawsze kupować po cenach katalogowych.

Warto porównywać dostawców i sprawdzać, czy przy regularnych zakupach można uzyskać rabaty.

Dobrym rozwiązaniem może być również łączenie zamówień.

Trzeba jednak uważać na nadmierne zapasy.

Kupowanie większej ilości materiałów tylko dlatego, że cena jednostkowa jest niższa, nie zawsze oznacza oszczędność.

9. Zapasy zamrażają pieniądze

Towar znajdujący się w magazynie nie jest gotówką.

Jeżeli firma kupiła materiały za 100 tys. zł, pieniądze zostały wydane, ale wartość ta może być odzyskana dopiero po sprzedaży.

W przypadku produktów szybko rotujących nie musi być to problem.

Jeżeli jednak część zapasów leży miesiącami, firma zamraża kapitał.

Dlatego warto sprawdzić, które produkty rzeczywiście się sprzedają.

10. Transport i samochody firmowe

Samochód firmowy generuje znacznie więcej kosztów niż sama rata leasingowa.

Dochodzi między innymi:

paliwo,

ubezpieczenie,

serwis,

opony,

naprawy,

opłaty drogowe,

amortyzacja lub koszt finansowania.

Dlatego przy analizie floty warto patrzeć na całkowity koszt użytkowania.

Czasami samochód wykorzystywany sporadycznie może być mniej opłacalny niż alternatywne rozwiązanie.

11. Marketing bez mierzenia efektów

Jednym z najbardziej problematycznych kosztów może być marketing, którego skuteczności firma nie mierzy.

Przedsiębiorstwo może wydawać kilka tysięcy złotych miesięcznie na reklamę, ale nie wiedzieć, ilu klientów rzeczywiście pozyskało dzięki konkretnemu kanałowi.

W takiej sytuacji trudno podejmować racjonalne decyzje.

Warto więc analizować:

koszt pozyskania klienta,

liczbę zapytań,

liczbę sprzedaży,

wartość sprzedaży,

marżę,

zwrot z inwestycji.

Nie każdy kanał reklamowy musi być opłacalny

Jedna firma może świetnie radzić sobie w mediach społecznościowych.

Inna może pozyskiwać większość klientów z wyszukiwarki.

Jeszcze inna może rozwijać się przede wszystkim dzięki poleceniom.

Dlatego nie należy kopiować strategii konkurencji bez sprawdzenia własnych danych.

12. Strona internetowa również kosztuje

Koszty strony nie ograniczają się do jej stworzenia.

Dochodzi:

hosting,

domena,

certyfikat,

utrzymanie,

aktualizacje,

dodatkowe wtyczki,

narzędzia analityczne,

opieka techniczna.

Warto regularnie sprawdzać, czy wszystkie opłacane rozwiązania są rzeczywiście wykorzystywane.

Nie oznacza to, że należy szukać najtańszego hostingu czy usuwać wszystkie dodatkowe funkcje.

Chodzi o dopasowanie kosztów do realnych potrzeb.

13. Ubezpieczenia

Ubezpieczenie firmy jest ważnym elementem zarządzania ryzykiem.

Nie powinno się go eliminować wyłącznie po to, aby zmniejszyć koszty.

Warto jednak regularnie sprawdzać zakres ochrony.

Firma może po kilku latach posiadać polisę, której zakres nie odpowiada już jej działalności.

Może też płacić za dodatkowe elementy ochrony, które nie są jej potrzebne.

Rozsądna optymalizacja polega więc na dopasowaniu ochrony do ryzyka, a nie na rezygnacji z niej.

14. Koszt braku negocjacji

Niektórzy przedsiębiorcy negocjują tylko wtedy, gdy chcą podpisać nową umowę.

Tymczasem wieloletnia współpraca może być argumentem podczas negocjacji.

Dotyczy to między innymi:

dostawców,

operatorów,

firm kurierskich,

wynajmujących,

usługodawców,

banków.

Nie każda negocjacja zakończy się obniżką ceny.

Czasami można uzyskać lepszy zakres usługi przy tej samej cenie.

15. Automatyzacja zamiast ręcznej pracy

W małej firmie wiele procesów wykonywanych jest ręcznie.

Przepisywanie danych z maila do systemu, wystawianie dokumentów, generowanie raportów czy przypominanie klientom o płatnościach może zajmować wiele godzin.

Automatyzacja może wymagać początkowej inwestycji, ale później ogranicza koszt powtarzalnych czynności.

Przedsiębiorca powinien więc patrzeć na automatyzację jak na inwestycję, a nie wyłącznie dodatkowy wydatek.

16. Ile kosztuje czas właściciela?

To koszt często całkowicie pomijany.

Właściciel może samodzielnie wykonywać zadania, które mógłby zlecić pracownikowi lub zewnętrznemu specjaliście.

Na pierwszy rzut oka oszczędza pieniądze.

W rzeczywistości traci czas, który mógłby przeznaczyć na sprzedaż, rozwój firmy, negocjacje lub budowanie relacji z klientami.

Jeżeli godzina pracy właściciela ma dużą wartość biznesową, wykonywanie prostych czynności administracyjnych może być nieefektywne.

17. Outsourcing nie zawsze jest droższy

Zewnętrzna firma może wydawać się dodatkowym kosztem.

W wielu przypadkach outsourcing jest jednak tańszy niż utrzymywanie pełnego stanowiska pracy.

Może dotyczyć:

księgowości,

IT,

sprzątania,

marketingu,

obsługi prawnej,

grafiki,

rekrutacji.

Oczywiście wszystko zależy od skali i rodzaju działalności.

Najważniejsze jest porównanie całkowitego kosztu obu rozwiązań.

18. Błędy kosztują więcej niż dobre usługi

Zbyt duże oszczędzanie może prowadzić do błędów.

Źle wykonana usługa, wadliwy produkt, problem z dokumentacją czy awaria systemu mogą wygenerować koszty znacznie większe niż pierwotna oszczędność.

Dlatego przy wyborze dostawców nie należy patrzeć wyłącznie na cenę.

Liczą się również:

jakość,

terminowość,

reputacja,

warunki umowy,

reakcja na problemy.

19. Koszt opóźnień

Opóźnienie w realizacji zlecenia może oznaczać więcej niż niezadowolenie klienta.

Może prowadzić do:

kar umownych,

dodatkowej pracy,

przesunięcia kolejnych zleceń,

utraty klienta,

negatywnych opinii.

Dlatego inwestowanie w organizację pracy może być formą ograniczania kosztów.

20. Koszty finansowania

Kredyt, leasing, limit na rachunku czy faktoring mogą wspierać rozwój przedsiębiorstwa.

Każde z tych rozwiązań ma jednak swój koszt.

Przedsiębiorca powinien wiedzieć, ile rzeczywiście kosztuje finansowanie.

Sama wysokość miesięcznej raty nie wystarcza do oceny opłacalności.

Ważny jest całkowity koszt zobowiązania oraz jego wpływ na płynność.

Jak przeprowadzić audyt kosztów małej firmy?

Nie trzeba od razu zatrudniać zewnętrznej firmy konsultingowej.

Pierwszy przegląd można wykonać samodzielnie.

Krok pierwszy – zbierz wszystkie koszty

Przeanalizuj rachunki bankowe, faktury, umowy i płatności kartą.

Nie pomijaj drobnych wydatków.

Krok drugi – podziel wydatki na kategorie

Na przykład:

  • pracownicy,
  • lokal,
  • marketing,
  • samochody,
  • oprogramowanie,
  • księgowość,
  • telekomunikacja,
  • energia,
  • materiały,
  • finansowanie.

Dzięki temu łatwiej zobaczyć, gdzie znajduje się największa część budżetu.

Krok trzeci – przypisz koszty do działalności

Warto sprawdzić, które wydatki są bezpośrednio związane z generowaniem przychodów.

Inne mogą być kosztami administracyjnymi.

Jeszcze inne mogą mieć charakter inwestycyjny.

Takie rozróżnienie ułatwia podejmowanie decyzji.

Krok czwarty – oceń każdy większy wydatek

Można zastosować prostą skalę:

niezbędny – bez niego firma nie może działać,

ważny – wspiera działalność lub rozwój,

opcjonalny – poprawia komfort, ale nie jest konieczny,

zbędny – nie przynosi wystarczającej wartości.

Ta klasyfikacja pozwala szybko znaleźć obszary wymagające uwagi.

Koszt jednostkowy mówi więcej niż sama faktura

Warto rozbijać niektóre wydatki na jednostki.

Jeżeli firma wydaje 12 tys. zł rocznie na określone narzędzie, może to wyglądać na znaczącą kwotę.

Jeżeli dzięki niemu pracownicy oszczędzają 30 godzin miesięcznie, sytuacja wygląda inaczej.

Podobnie z reklamą.

10 tys. zł wydane na kampanię nie mówi jeszcze, czy była droga.

Jeżeli przyniosła 100 klientów, koszt pozyskania jednego wyniósł 100 zł.

Jeżeli przyniosła 5 klientów, sytuacja jest zupełnie inna.

Nie należy ciąć kosztów automatycznie

Optymalizacja kosztów nie powinna przypominać wyścigu, w którym wygrywa firma z najmniejszym budżetem.

Celem jest uzyskanie możliwie wysokiej wartości przy racjonalnym poziomie wydatków.

Czasami oznacza to nawet zwiększenie kosztów.

Przykładowo firma może wydać więcej na lepszy system informatyczny, aby ograniczyć liczbę błędów i zaoszczędzić czas pracowników.

Może zwiększyć budżet marketingowy, jeżeli dodatkowe wydatki przynoszą klientów o wysokiej marży.

Może kupić droższe wyposażenie, jeżeli jest bardziej trwałe i ogranicza koszty serwisowe.

Tania opcja może być najdroższa

Cena zakupu jest tylko jednym elementem całkowitego kosztu.

Tańszy sprzęt może wymagać częstszych napraw.

Tańsze oprogramowanie może być mniej funkcjonalne.

Tańszy dostawca może mieć dłuższy czas realizacji.

Tańszy materiał może zwiększać liczbę reklamacji.

Dlatego przy większych zakupach warto analizować całkowity koszt posiadania.

Koszty stałe i zmienne

Podział kosztów na stałe i zmienne jest bardzo przydatny.

Koszty stałe pozostają względnie niezależne od poziomu sprzedaży. Mogą to być między innymi czynsz, część wynagrodzeń czy abonamenty.

Koszty zmienne zwiększają się wraz ze skalą działalności. Przykładem mogą być materiały czy prowizje od sprzedaży.

Im wyższy udział kosztów stałych, tym większa może być wrażliwość firmy na spadek przychodów.

Czy warto zmniejszać koszty stałe?

Czasami tak.

Niższe koszty stałe mogą zwiększyć odporność firmy na słabsze miesiące.

Nie zawsze jednak należy je minimalizować.

Stały pracownik, własne biuro czy specjalistyczne oprogramowanie mogą być uzasadnione, jeśli zapewniają firmie odpowiednią wartość.

Najważniejsza jest proporcja pomiędzy kosztem a korzyścią.

Koszt powinien być powiązany z celem

Dobrą praktyką jest przypisanie większych wydatków do konkretnych celów.

Przykładowo:

marketing – pozyskanie nowych klientów,

szkolenia – zwiększenie kompetencji,

oprogramowanie – skrócenie czasu pracy,

sprzęt – zwiększenie wydajności,

lokal – obsługa klientów i praca zespołu.

Jeżeli nie wiadomo, jaki cel ma realizować dany koszt, warto ponownie zastanowić się nad jego zasadnością.

Co sprawdzać raz w miesiącu?

Nie trzeba przeprowadzać pełnego audytu każdego miesiąca.

Wystarczy monitorować kilka podstawowych wskaźników:

Przychody

Marża

Koszty stałe

Koszty zmienne

Należności

Zobowiązania

Stan gotówki

Koszt pozyskania klienta

Dzięki temu można szybko zauważyć niekorzystne zmiany.

Co sprawdzać raz na kwartał?

Raz na kilka miesięcy warto zrobić szerszy przegląd.

Należy sprawdzić między innymi:

czy wszystkie abonamenty są potrzebne,

czy dostawcy nadal oferują konkurencyjne warunki,

czy przestrzeń biurowa jest wykorzystywana,

czy marketing przynosi odpowiedni zwrot,

czy koszty pracownicze odpowiadają skali działalności,

czy nie rosną zbyt szybko należności.

Roczny przegląd kosztów

Raz w roku warto spojrzeć na firmę z szerszej perspektywy.

Nie chodzi tylko o znalezienie wydatków do usunięcia.

Można również zaplanować większe zmiany.

Przykładowo:

renegocjację umów,

zmianę dostawcy,

modernizację sprzętu,

automatyzację procesu,

zmianę powierzchni biurowej,

restrukturyzację finansowania.

Roczny przegląd może stać się elementem planowania strategicznego.

Najczęstsze błędy przy ograniczaniu wydatków

Cięcie wszystkiego po trochu

Małe oszczędności mogą nie mieć większego wpływu na wynik.

Rezygnacja z marketingu

Może szybko zmniejszyć liczbę nowych klientów.

Wybieranie najtańszych dostawców

Niska cena może oznaczać niższą jakość.

Brak analizy umów

Firma może przez lata płacić za rozwiązania, których już nie potrzebuje.

Pomijanie kosztu czasu

Właściciel może oszczędzić pieniądze, ale stracić czas potrzebny na rozwój firmy.

Brak kontroli nad płynnością

Oszczędna firma również może mieć problemy, jeśli klienci nie płacą na czas.

Największe oszczędności często wynikają ze zmiany procesu

Przedsiębiorcy często szukają tańszego dostawcy.

Tymczasem większy efekt może dać zmiana sposobu pracy.

Jeżeli proces trwa 10 godzin, a po automatyzacji można skrócić go do 2 godzin, oszczędność może pojawiać się co miesiąc przez wiele lat.

To znacznie bardziej wartościowe niż jednorazowe wynegocjowanie kilku procent rabatu.

Optymalizacja to proces, nie jednorazowa akcja

Nawet dobrze zarządzana firma może po kilku miesiącach zacząć generować niepotrzebne koszty.

Pojawiają się nowe narzędzia, pracownicy, umowy, dostawcy i projekty.

Dlatego kontrola wydatków powinna być stałym elementem zarządzania.

Nie chodzi o obsesyjne sprawdzanie każdej faktury.

Chodzi o świadomość, gdzie trafiają pieniądze przedsiębiorstwa.

Firma powinna wiedzieć, za co płaci

Dobrze zarządzane koszty nie oznaczają działalności prowadzonej możliwie najtaniej.

Oznaczają wydatki, które są uzasadnione wielkością firmy, jej strategią i oczekiwanymi rezultatami.

Jeżeli przedsiębiorstwo płaci za narzędzie, które zwiększa produktywność, może to być bardzo dobry wydatek.

Jeżeli płaci za usługę, z której nikt nie korzysta, jest to koszt do usunięcia.

Jeżeli zatrudnia pracownika, który przejmuje zadania pozwalające właścicielowi rozwijać sprzedaż, koszt wynagrodzenia może być inwestycją.

Jeżeli natomiast właściciel wykonuje przez kilka godzin tygodniowo proste czynności, które można zautomatyzować lub zlecić, firma może nieefektywnie wykorzystywać swój najdroższy zasób – czas.

Najlepsza oszczędność to lepsza decyzja

Kontrola kosztów nie powinna zaczynać się od pytania, z czego zrezygnować.

Lepszym punktem wyjścia jest analiza tego, co firma chce osiągnąć.

Jeżeli celem jest zwiększenie sprzedaży, należy chronić wydatki, które skutecznie pozyskują klientów.

Jeżeli celem jest poprawa marży, warto przeanalizować ceny, dostawców i proces realizacji usług.

Jeżeli priorytetem jest bezpieczeństwo finansowe, kluczowe mogą być koszty stałe, zadłużenie i poziom rezerwy gotówkowej.

Jeżeli firma chce się skalować, warto szukać procesów, które można usprawnić lub zautomatyzować.

Dzięki temu optymalizacja kosztów staje się częścią strategii, a nie nerwowym reagowaniem na gorszy wynik.

Mała firma może mieć dużą przewagę

Niewielkie przedsiębiorstwo ma jedną istotną przewagę nad dużą organizacją – może szybciej podejmować decyzje.

Jeżeli właściciel zauważy niepotrzebny koszt, może często zmienić umowę, dostawcę albo proces bez wielomiesięcznych procedur.

Warunkiem jest jednak wiedza o tym, gdzie pieniądze są wydawane.

Dlatego regularny przegląd kosztów powinien być jednym z podstawowych elementów zarządzania małą firmą.

Nie chodzi o to, aby firma wydawała jak najmniej.

Chodzi o to, aby każda większa złotówka miała swoje uzasadnienie.

W dłuższej perspektywie właśnie takie podejście może mieć większe znaczenie dla rentowności niż pojedyncze spektakularne oszczędności.

Artykuł powstał przy udziale redakcji TajemniceBiznesu, która zajmuje się tematyką przedsiębiorczości, zarządzania i praktycznych wyzwań stojących przed właścicielami firm.